Książka Daniela L. Everetta "Nie śpij, tu są węże! Życie i język w amazońskiej dżungli". Lingwista-misjonarz jedzie do Amazonii nawracać plemię Piraha ale dzieje się odwrotnie i sam traci wiarę.
"Tej nocy postanowiłem podzielić się z nimi czymś bardzo osobistym - czymś o czym myślałem, że pozwoli im zrozumieć, jak ważny w naszym życiu może być Bóg. Opowiedziałem Piraha o tym, jak moja macocha popełniła samobójstwo i jak to wydarzenie doprowadziło do tego, że odkryłem Jezusa i moje życie stało się lepsze, przestałem pić i zażywać narkotyki. To była opowieść bardzo na serio.
Kiedy skończyłem, Piraha wybuchnęli śmiechem. Delikatnie mówiąc, nie tego się spodziewałem. Przyzwyczaiłem się do reakcji typu "chwała Bogu!", w której słuchacze byli autentycznie pod wrażeniem trudności, które przeszedłem, i jak Bóg mnie z tego wyciągnął.
"Czemu się śmiejecie?" - zapytałem.
"Zabiła się? Ha, ha, ha. Jaka głupia. Piraha się nie zabijają" - odpowiedzieli."
--------------------------------------
"Podczas urlopu jeszcze raz przemyślałem trudności związane z byciem misjonarzem: przekonanie szczęśliwych, zadowolonych z siebie ludzi, że są zagubieni i potrzebują Jezusa do osobistego zbawienia. Mój ewangelicki profesor na Uniwersytecie Biola, dr Curtis Mitchell mawiał: "Musisz sprawić żeby poczuli się zagubieni, zanim będziesz mógł ich uratować"."
