piątek, 7 lipca 2023

Wandalizm poetycki


Na całych jeziorach - ty

W bezkształtnych gaciorach - ty

W lnach i kąkolach - ty

Od Chin do Terespola - ty

Półnagi w szafliku - ty

W dziurawym ręczniku - ty

I w wierzbach w zaskrońcach

Od początku do końca - ty

Duchota i słońce, żar

Nagości ułudny czar

Na świat pchają się stale

Poczęci w upale

W mym sercu - ty

Zawsze ty


A w cieniu kto stoi - ja

Kto kleszcza się boi - ja

Kto kompot wypija - ja

Kto pływać nie umie - ja

A kto latem się poci - ja

Kto wypadł z hamaka - ja

I kto czeka z mizerią

Wieczorem we wtorek - ja

Gorąco i duszno mi

Komary chcą mojej krwi

Obtarły mnie całe

Nowiutkie sandały

Kto w plastrach ma serce - ja

Jednak ja


---------------------------------

ps. jeśli nie wiesz o co chodzi, wrzuć w google pierwszy wers.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Sądzisz coś o tym lub o tamtym? Uzewnętrznij się. (W pewnych granicach). (Czasem nie odpisuję, albo odpisuję po kilku latach. I takie tam) (Wiem że to nieadaptacyjne.)