czwartek, 6 października 2022

erotyk metafizyczny

Dodaję i usuwam ten wiersz jak nienormalna. Pewnie boję się że przekraczam granice żenady. Ale zaraz potem głos mówi: czym się przejmujesz, po pierwsze nikt tego nie czyta, po drugie możesz zginąć jutro pod kołami ciężarówki z kapustą. Poza tym, to jest dobry wiersz.

-----------------------------------------------


erotyk metafizyczny


i będę lądem na który

cię wyrzuci morze

i będę morzem

głębokim na milion lat

szarym kamieniem

klejnotem w wodzie

skorupą orzecha

co zawiera w sobie świat

tam sięgaj gdzie wzrok nie sięga

do źródła prowadź zbłąkane dłonie

dusza twoja - tajemna księga

źrenica w której ciemność płonie

jest noc. ptaki śpiewają.

zgasło słońce. my nadal żyjemy.

chcę spędzić z tobą wieczność.

w czerwcu kwitnie jaśmin. chcemy

nań patrzeć gdy w biel obleka

się cały. napełnić wzrok. poddać się 

kwieciu. przepoczwarzony motyl blady

prostuje skrzydła i chce odlecieć.

dusze drzew cicho szumią. wiedzą

gdzie krawędź się urywa.

dalej jest tylko          . znika

rzeczywistości szyba.

jest noc. ptaki ucichły.

na tej planecie znów jesteśmy sami.

podaj mi rękę. ziemia usuwa się spod nóg.

oto nadciąga snu aksamit.


licencja nr 151/AX-2015 na używanie słowa "dusza"



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Sądzisz coś o tym lub o tamtym? Uzewnętrznij się. (W pewnych granicach). (Czasem nie odpisuję, albo odpisuję po kilku latach. I takie tam) (Wiem że to nieadaptacyjne.)