Najważniejszy fragment z "Habitatu". "Habitat" to moja książka fikszyn sajens która albo będzie, albo nie będzie. Ale i tak wszystko organizuje się wokół tego fragmentu.
***
Powoli naprawdę przestawały mnie obchodzić ich fabryki szwegonów, ich machilaryczne obwodowe sprzężalnie i rozprzężalnie, szwalnie, farbiarnie, nędza dreszczu emocji przy nieuprawnionym fasetowaniu, nawet już nie pamiętam co to wszystko znaczyło. Która to już planeta z której odklejam się na wieczne błogosławione zawsze.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Sądzisz coś o tym lub o tamtym? Uzewnętrznij się. (W pewnych granicach). (Czasem nie odpisuję, albo odpisuję po kilku latach. I takie tam) (Wiem że to nieadaptacyjne.)