Jak to czasem w życiu bywa, objawiła mi się fraza będąca podsumowaniem problemu "czym jest wszystko co jest". Ta fraza, zawidziana w jakiejś reklamie to
nieskończona różnorodność
Patrzta ino. Tajemnica wszechświata w reklamie jakiegoś kremu albo czegośtam. To było do przewidzenia. I tak dobrze że nie na konserwie z paprykarzem.



