sobota, 4 lutego 2012

Malkontenten























Detal:

czwartek, 2 lutego 2012

Cytata


"Kobieta wyjęła z torebki parę fotek i zaczęła je pokazywać:
- Ta dziewczyna to tylko taka jedna koleżanka. A ten chłopak jest słodki, jego brat pracuje w radiu. Na tym zdjęciu wyszłam okropnie. To moja noga. A tutaj - poznajesz tę osóbkę? Włożyłam okulary i melonik. Zabawne, nie?"


V. Nabokov "Chwat", opowiadanie z tego zbioru:

sobota, 7 stycznia 2012

piątek, 16 grudnia 2011

Wyrywasz gąbkę z siedzeń?




Istnieją tajemne zaklęcia, stwierdzenia które demontują całe wszechświaty, obalają panteony brodatych i rogatych bóstw*. Dostąpić poznania powyższych można tylko w autobusie PKS, który jedzie obliczoną przez superkomputery NASA, najbardziej skomplikowaną z możliwych, trasą. Gdybyśmy chcieli przedstawić trasę tego autobusu w formie graficznej, zużylibyśmy całe ziemskie zasoby celulozy i energii elektrycznej, wyprodukowane do roku 2940 i nazad. 
No więc, czym zniszczyliśmy dziś kilka uniwersów?
Pan kierowca w rozmowie z panią, podając namacalny przykład na to,
że kiedyś było inaczej:

"Taka była sałatka śledziowa z papryczką - 2,50; Ostatnio patrzę - 2,75."
...

Z perspektywy okien pekaesu widać różne rzeczy. Pan w L-ce podrywa panią kursantkę, dłubiąc przy tym w uchu. Samochody po brzegi wypełnione dziećmi. Gama szarości wzbogacona o dodatkowych 5 miliardów odcieni popiołu. Polska B przyjeżdża do Polski A. Polska Ż wychodzi z kanałów. Polska N chowa się w trzcinach. Budują drogę więc nie ma jak przejechać. Napis na autobusie ( WAŁCORWONI SKP) przegląda się samochodowych szybach. Młodzi, gniewni, wykształceni do szpiku kości, przechodzą przez pasy. Radio kierowcy przecina 15 stref lokalnych radyj, na skutek czego słuchałam dziś TAKŻE tego, i pewnikiem będę musiała się z TEGO spowiadać lub wypić duszkiem pół litra wódki.

*) Jeżeli chodzi o panteony bóstw, to obecnie wyobrażam je sobie na kształt piwnicznej zakurzonej półki z przetworami na zimę.


wtorek, 29 listopada 2011

Sezon grzewczy



  
Rysunek urodzony drukiem w ostatnich "Wysokich Obcasach". Pod moim oknem stoją tłumy i żądają wyjaśnień. Mają transparenty, trąbki, piszczałki, piszczele, megafony. Boże(R), czego oni nie mają. Ich argumenty są przekonywujące. Przekonywowywują mnie ich argumenty. Otóż, drogi tłumie, rysunek jest częścią mrocznej serii zainspirowanej jakimiś przedziwnymi ogłoszeniami matrymonialnymi. Nie wiem kto się ogłaszał, zapewne jak to w takich przypadkach bywa (?) wszyscy - kosmici, kosmonauci, drobni przedsiębiorcy.

sobota, 5 listopada 2011

Legendy wawelskie - konkurs ilustratorski

Moje ilustracje do jednej z legend wawelskich, które zakwalifikowały się na wystawę pokonkursową. Laureatów można podejrzeć tutaj, a całą wystawę w trójwymiarze na Wawelu, do końca grudnia.