Zdarzyło mi się rzucić dziełem new age o ścianę, przy fragmencie w którym pacjentka poddawana terapii odczytu poprzednich wcieleń mówi że widzi "oczy mistrzów duchowych".
Było jeszcze coś innego, o kontakcie z ufo czy coś około tego, miało to chyba tytuł "Misja" i tam narrator się uwiarygadniał: "to prawda co piszę, nie mógłbym tego wymyślić, bo jestem tylko prostym robotnikiem".

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Sądzisz coś o tym lub o tamtym? Uzewnętrznij się. (W pewnych granicach). (Czasem nie odpisuję, albo odpisuję po kilku latach. I takie tam) (Wiem że to nieadaptacyjne.)