piątek, 27 lutego 2015

Negatyw cz. 9

Znalazłam nową kopalnię negatywów i kontynuuję dzieło. Zderzenie idei z materią. Rozczarowania i rozminięcia. Zgrzytanie i skrzeczenie. Tarcie. Odwieczny czynnik ludzki. Cywilizacja przedteleportacyjna.
Wszystkie części zestawu: część 1 | część 2 | część 3 | część 4 | część 5 | część 6 | część 7 | część 8 | część 9



mówi,że może przywieść pół paczki ale zapłacić trzeba całą kwotę.


dostawca jeden który dostarczył LCD ok., ale był taki łysiejący z Ełku brak słów.


Moja przygoda z kurierem trwala kilka dni,





Banda niekompetentnych gamoni.


Po mało przyjemnych przepychankach słownych usłyszałam warkot


Jakież było moje zdziwienie, gdy sąsiad mieszkający kilka rodzin za mną zadzwonił do drzwi i orzekł, że ma dla mnie paczkę.


bo przecież nie wniosę sama 500 kg płytek łazienkowych


Przesyłka nie dotarła do dnia dzisiejszego .Bardzo dziękuje .


Tego typu usługi tylko dla żądnych adrenaliny.


Kurier niby w porządku, ale na pytanie "dlaczego paczka jest otwarta?" Dostałem odpowiedź "pewnie się rozkleiła przez mróz"


siedzę w domu i nie wychodzę nawet na minutę od 3 dni żeby odebrać przesyłkę na której mi bardzo zależy


Kurier z tego co udało mi się dowiedzieć przez tel w dziale obsługi klienta, zostawił moją przesyłkę w jakimś sklepie alkoholowym...




Pomimo moich telefonów i rozmów z kurierem jak i waszym konsultantem NIEMOGUNCJA zjadła moją przesyłkę.


dostarczył przesyłke byłem w pracy odbierała żona,Kurier był niemiły.Szcześciem było to ze byłem w pracy bo zapewne firma miałaby o jednego kuriera mniej.


stwierdził, że jak chcę paczkę to muszę do asfaltu (2km) podjechać bo on po żwirówce jeździć nie będzie.


Kurier wymagał pomocy przy rozładunku od osoby która ma rękę w gipsie.


stwarzał problemy ze sporządzenia protokołu uszkodzenia- stwierdził, iż będzie go kosztowało to 20 groszy.


Jaja w biały dzień


dzis mielismy telefon z lokalnego dzialu firmy z pytaniem, czy juz nazbieralismy wystarczajaca ilosc osob do sciagniecia 300kg przesylki z samochodu.


zdenerwowałam się i nie podpisałam tam, gdzie trzeba, więc też zaczął krzyczeć, odparłam, żeby na mnie nie krzyczał, to powiedział, że jeszcze nie słyszałam, jak krzyczy i że dopiero by było, jakby zaczął krzyczeć, że ma dużo jeszcze ludzi do odwiedzenia a musiał na mnie tyle czekać, odpowiedziałam, że musiałam ubrać się i założyć kaptur, bo mam mokre włosy, po czym usłyszałam, że on ma mokre buty i jakoś żyje.


Witam Jeżeli macie ochotę spotkać się ze skansenem socjalizmu ery gierka - skorzystajcie z tej firmy


ale ten kurier to kompletna świnia bez kultury, pyskował i kłócił się i stawiał do bicia




Towar w kartonie wyglądał jak po trzęsieniu ziemi.Niektóre roślinki nie wytrzymały.


odmówił dostarczenia jej do domu, ponieważ przy drodze rosły drzewa


Przesyłka znalazła się u jakiegoś sąsiada którego nawet na oczy wcześniej nie widziałem,zeby ją odebrać musiałem jeszcze na flaszkę dać.


próbował podać mi przesyłkę w taki sposób, bym nie zauważył uszkodzenia.


najlepszy przykład to tekst kuriera "a po co Pan kupuje rzeczy przez internet trzeba je kupować w sklepie pod blokiem i wtedy nie będzie problemów"


Pracujące tam to stworzenia są niekompetentne i nie myślące, które nie powinny tam pracować.




nie korzystajcie i ich usług. Stracicie nerwy czas pieniądze i włosy na głowie.


Kurier który dostarczył mi ceramike traktował towar jakby był z gumy.


Później kazał do siebie wychodzić i krzyczał: "NIE BĘDĘ DOSTARCZAŁ PRZESYŁEK ZA DARMO"


Paląc papierosa i dmuchając na mnie dymem długopisem wskazał, gdzie mam się podpisać.Tym, samym ruchem wskazał, które paczki mam sobie wziąć z bagażnika!


Cieszę się ze paczki nie zgubił bo jak podjechał pod dom to mnie to chrobotanie auta aż obudziło.


Mówią, że mój komputer leży gdzieś na placu i trzeba iść. Dziwię się, że sprzęt za parę tysięcy leży gdzieś pod płotem obok starych opon, ale niech tam.


być może w transporcie przewracała się po aucie, gdyż nie była przymocowana tylko stała wolnostojąco.


O PACZKI TRZEBA WRĘCZ WALCZYĆ ,


Kierowca bez kultury, o dzień dobry należy zapomnieć do widzenia także nie należy oczekiwać.


Kurier nie chciał wjechać na posesje ze względu na opady deszczu. 2 tony nosilem z drogi do domu


Prosiłem o nie dołączanie do przesyłki moich danych osobowych bo miał to być anonimowy prezent. Niestety w paczce dotarł do adresata paragon z moimi danymi personalnymi i ceną produktu -to SKANDAL i totalna żenada. No i co by było gdybym to wysłał "przyjaciółce" i jej mąż to otworzył.....Na szczęście w ramach testu wysłałem to Żonie.




Wszystkie części zestawu: część 1 | część 2 | część 3 | część 4 | część 5 | część 6 | część 7
| część 8



środa, 25 lutego 2015

piątek, 20 lutego 2015

Futro z kunia

Pacjent
F.S. Fitzgerald Czuła jest noc
[intensive care unit]
[[tłumaczeniowe zabawy porównawcze]]

1.

"Później Rosemary, Northowie, pewien wytwórca gadających elementów do lalek, z Newark, wszędobylski Collis i wielki wspaniale przyodziany Indianin George T. Horseprotection, beneficjent roponośnego terytorium, jechali wozem targowym na wielkim złożu marchwi. W ciemnościach słodko pachniała ziemia oblepiająca warzywa."

tł. Wojsław Brydak
red. Katarzyna Raźniewska
Rebis 2010
cena 39,90 zł



"Jeszcze później Rosemary i Northowie, a razem z nimi jakiś fabrykant gadających lalek z Newark, wszechobecny Collis i potężny, wspaniale odziany hinduski bogacz nazwiskiem pan Ochronakoni ucięli sobie przejażdżkę na wozie warzywnym, wyładowanym marchwią. W ciemnościach nać słodko pachniała ziemią."

tł. Maria Skroczyńska i Zofia Zinserling
Czytelnik 1987



"Later Rosemary and the Norths and a manufacturer of dolls' voices from Newark and ubiquitous Collis and a big splendidly dressed oil Indian named George T. Horseprotection were riding along on top of thousand of carrots in a market wagon. The earth in the carrot beards was fragrant and sweet in the darkness, and Rosemary was so high up in the load that she could hardly see the others in the long shadow between infrequent street lamps."
F.S. Fitzgerald "Tender Is the Night"


 2.

"W kabinie znajdował się z tyłu tylko pojedynczy fotel, bo szach musi podróżować sam; jeździli więc autem kolejno grupkami, siedząc na podłodze wyściełanej kunim futrem."


tł. Wojsław Brydak
Rebis 2010


"Z tyłu mieściło się tylko jedno siedzenie, jako że szach może jeździć tylko sam, więc zmieniali się na nim, a reszta sadowiła się na podłodze wyściełanej futrem kuny."

tł. Maria Skroczyńska i Zofia Zinserling
Czytelnik 1987



"There was only one real seat in back, because the Shah must ride alone, so they took turns riding in it and sitting on the marten fur that covered the floor."

F.S. Fitzgerald "Tender Is the Night"



--------------------------
Skąd ziemia w naci marchewki? Kuna pewnie liniała, to wzięli potem wyścielili jej futrem podłogę samochodu szacha, domyślam się że kłaczki wciskały się wszystkim w nozdrza. Na Pomorzu odkryto złoża marchwi, beneficjent uciął sobie przejażdżkę do kopalni odkrywkowej. Ocknął się gdy na drodze stanął mu wspaniale naoliwiony Indianin i lalczynym głosem rzekł oddawaj mój fotel. Howgh!

Mówiąc serio, chciałabym dostać z powrotem te 40 zł, to bym sobie kupiła Lód Dukaja albo sok marchwiowy na cały miesiąc.

Edit: Nie, Dukaja bym nie kupiła. Coś bym tam kupiła, w każdym razie. Tyle rzeczy jest w sklepach.

Edit2: Odsprzedam "Czuła jest noc" 
Fitzgeralda 2010. Może jakiś beneficjent roponośnego terytorium się skusi. Tanio. Z podkreśleniami długopisem. Poza tym nieczytana nówka sztuka. Ładne wydanie z obwolutą. Niewyczerpane źródło konfuzji w dzisiejszym...stechnicyzowanym...zmilitaryzowanym...wyzbytym...wyprutym... gdzie szary człowiek gubi się... w labiryntach współczesnej technologii, a bezduszny praktycyzm staje się nową religią...pod sztandarami yzmu podnosi łeb...hydra...hydra...przedrostek, coś z wodą. Coś już zaczynam bredzić. Możliwe, że to od jeżdżenia autem kolejno grupkami.



środa, 18 lutego 2015

Z grubsza

Pacjent:
F.S. Fitzgerald Czuła jest noc

Na pełnym wdzięku wybrzeżu francuskiej Riwiery, z grubsza w pół drogi między Marsylią a włoską granicą, pyszni się duży, różowy hotel. Spąsowiałą fasadę chłodzą usłużne palmy, oślepiająco lśni wstążka plaży. Ostatnio chętnie zjeżdżają się tu na lato znakomitości, ludzie rozchwytywani, ale przed dziesięcioma laty hotel niemal świecił pustkami od końca kwietnia, kiedy to bywalcy z Anglii przenosili się na północ.

tł. Wojsław Brydak Rebis 2010



Na pogodnym wybrzeżu Riwiery, gdzieś tam w połowie drogi pomiędzy Marsylią a granicą Włoch, stoi duży, wyniosły, na różowo pomalowany hotel. Palmy posłusznie chłodzą jego spłonioną fasadę, a przed nim rozciąga się wąska, oślepiająca plaża. Ostatnio hotel ten stał się letnią rezydencją osobistości z wielkiego świata; ale jeszcze dziesięć lat temu o tej porze świecił nieomal pustkami, gdy jego angielska klientela przeniosła się wiosną na północ.

tł. Maria Skroczyńska i Zofia Zinserling Czytelnik 1987



On the pleasant shore of the French Riviera, about half way between Marseilles and the Italian border, stands a large, proud, rose- colored hotel. Deferential palms cool its flushed facade, and before it stretches a short dazzling beach. Lately it has become a summer resort of notable and fashionable people; a decade ago it was almost deserted after its English clientele went north in April.

poniedziałek, 16 lutego 2015

Maljowidło

Malowidło niezakorzenione.




niedziela, 15 lutego 2015

sobota, 7 lutego 2015

Cieplutko i serdecznie

Witajcie kochani. Jak zawsze o tej porze zwijam się w kłębek pod cieplutkim kocykiem z butelką wódki i książką ulubionego autora, a z głośniczków cichutko sączy się Martyna Jakubowicz. Zapalam sobie świeczuszkę o zapachu organicznego azbestu i słuchając kojącego szczekania deszczu eksploruję najciemniejsze zakąteczki mojej duszy. Generalnie jak mniemam aczkolwiek.

Wczoraj w mieście widziałam, że
obecnie w modzie są czarne buty zimowe z ostrogami w kolorze złotym. A przedwczoraj czytałam wywiad z pisarzem nominowaną do słynnej polskiej nagrody literackiej, w którym to wywiadzie padły następujące wyrazy: research, dziubdzianie, kity, prywatny wkurw i hejt. Z tego między innymi powodu preferuję pisarzy którzy są już od dłuższego czasu nieżywi*. 70 lat w grobie to dobry punkt wyjścia dla literatury. Słowa kluczowe: creation, pitolenie, fochy, osobisty zjeb i labiedzić.

*Z paroma wywyjątkami



piątek, 6 lutego 2015

Mamy jeszcze w promocji ciupagę

Historyjka z książki "Markowa obsługa klientów. Nowe źródło przewagi nad konkurencją"(co ja czytam), wątek pt. "scenariusze obsługi klienta nie sprawdzają się". Pan rozmawia z panią na infolinii, pani kończy dialog mówiąc: "dziękuję za skorzystanie z infolinii". Pan wyczuwa, że pani ma to w scenariuszu, wiec postanawia przetestować bota, mówi:" nie, to ja dziękuję". Pani jednakże ma wytyczone, że nagrywana rozmowa musi się skończyć JEJ podziękowaniami, więc odpowiada, "ale to ja dziękuję". {loop} Ostatecznie kończy się tym, że pani wybucha "nie, do cholery, to ja dziękuję!".{critical error#34742b0}

To mi się kojarzy z filmem Elizjum, sympatycznym wizualnie sf, gdzie urzędnik zastąpiony zostaje średniej jakości sztuczną inteligencją (inteligentnej sztucznej nadal nie wynaleziono) pod postacią manekina z głośnikiem w okolicach żołądka. W sensie, że kazać sztucznej inteligencji udawać prawdziwą - OK. Ale w drugą stronę?

czwartek, 5 lutego 2015

Negatyw! cz. 8

Znalazłam nową kopalnię negatywów i kontynuuję dzieło. Zderzenie idei z materią. Rozczarowania i rozminięcia. Zgrzytanie i skrzeczenie. Tarcie. Odwieczny czynnik ludzki. Cywilizacja przedteleportacyjna.

Wszystkie części zestawu: część 1 | część 2 | część 3 | część 4 | część 5 | część 6 | część 7 | część 8 | część 9



na przesyłkę poczekam kolejne 4 dni! SERDECZNIE POLECAM wszystkim, którzy rozwijają w sobie cierpliwość!


Opóźnienia w dostawie! Problemy z komunikacją interpersonalną.


Jakbym mu nie przypomniał, że przesyłka jest za pobraniem, poszedłby wpizdu, myśląc, że płaciłem przelewem.


Kurier sam się umówił ze sobą, że dostarczy mi przesyłkę wysłaną 2.12, 8.12! i że ja się na to zgadzam


Zamowilem zestaw czekolady "Trzy pantofelki". Do Wroclawia dotarl na czas. Jednak zestaw byl prawie calkowicie zniszczony. Z trzech czekoladowych pantofelek tylko jedna troche przypominala zamuwiony produkt


To nie kurier tylko jakiś oszołom.


Wesoły Pan kurier jednak na magazynie kuriera coś się wylało i cała paczka była umaziana w jakimś czymś.


Po stronie szwedzkiej beznadziejnie.


Zachowanie kuriera fatalne. Wpadł, ani dzień dobry, ani do widzenia. Wepchnął mi paczkę do rąk, nawet nie chciał ode mnie podpisu odbioru przesyłki. I uciekł.


Kurier bardzo dziwny, nie odpowiedział nawet na dzień dobry, paczke polożył na ziemie


Po upływie podanej godziny nie mogłam się dodzwonic do firmy,ponieważ nr,z którego był wysłany sms to "gadający dośc szybko automat"


Leniwość kuriera w kontakcie z odbiorca.


w trakcie rozmowy telefonicznej sprawia wrażenie jakby pracował za karę


Kurier pozostawił przesyłkę u mieszkańca klatki (nie sąsiada) bez powiadomienia mnie o tym


PRZESYŁKĘ OTRZYMAŁEM BEZ USZKODZEŃ I TO JEST DLA MNIE NAJWAŻNIEJSZE. O RESZCIE BĘDĘ MILCZAŁ.


Kurier sie spoznial. Centrala tlumaczyla sie brakiem miejsca w samochodzie


Było u mnie trzech kurierów,różnie to z nimi jest.


kurier, jako sam w sobie bardzo miły


może być jestem zadowolony ale nie skacze z radości


Ten który dostarczał towar zdawał się być zaskoczony czymś tak oczywistym jak "dzień dobry" i potrzebował chwili namysłu aby oswoić się z najwyraźniej nowym dla niego zwrotem.


Ponadto informacja o możliwości śledzenia przesyłki została do mnie wysłana w języku holenderskim


Paczka w opłakanym stanie! Wyglądała jskby ja zaatakowalo stado brudnych dzików.


co prawda są szybcy, ale chamstwo bije od nich na odleglosc!


brak szacunku do paczki


Mamy XXI wiek, ludzie w kosmos latają a firmie 4 dni zajmuje odbiór paczki od nadawcy



paczki "fruwają" sobie na pace - to nie jest dobre. Coś z tym powinni zmienić jakieś półki czy coś...


GRUBOSKÓRNY


były dziury w paczce,na moje pytanie dlaczego są dziury odpowiedział- no i co że są dziury.......!!!!!! Po czym złapał paczkę i wybiegł z mieszkania,


Kurier zajechał zestawił paletę z ciężką paczkę na podjazd i czekał na rozwój sytuacji.


Mianowicie nie chciał poczekać 5 minut, aż dotrze osoba dorosła z pieniędzmi, od razu zaczął wystawiać kwitek i do tego krzyczał.



Przesyłka w kształcie kostki 8x8x8cm wysłana jako list polecony doszła lekko zdepnięta.


doszło do sprzeczki ustnej


Nie dal sobie wytlumaczyc gdzie ma przesylke dostarczyc po czym oznajmil ze przerzucil ja przez plot do kogos i nie powiedzial dokladnie gdzie i dlaczego.


Przesyłka krajowa dostarczona w ciągu 72 godzin(duży ten nasz kraj).


Podjechli pod dom i oczekiwali, że sam zdejmę z samochodu przesyłkę 150 kg


PRZESYŁKA DOSTARCZONA ,ALE PYTANIE KOMU ?? NAPEWNO NIE MI


jezeli przeszli by na transport zwierzecy czyli WIELBŁADY to zapewne przesylka bylaby juz u mnie ,dlatego z taka satysfakcja pisze te slowa ....pomyslec ze wielblad osiaga predkosc ok 3 do 5 km/h


Aby odebrać dwie paczki musiałem podpisać się w 6 miejscach.


dostarczył uszkodzoną paczkę i tak postwił że niezauważyłem, a w środku brkowało śrub mocujących. Bardzo szybko uciekł po schodach


Skandaliczna obsługa! Kłamcy i krętacze! Mam wrażenie, że ci ludzie to spadkobiercy ideowi Gierka!


powiedział, że skoro mnie nie ma to przerzuci paczkę przez płot. Myślałam, że żartował... NIE ŻARTOWAŁ Przesyłka leżała w krzakach


kurier obsługujący dzielnice fabryczną we Wrocławiu to chyba kosmita


brak słów, a nie chciał bym na forum używać wulgarnych słów. więc napiszę tak #$%Q^@)(*@%)(*&!@#*&!@~!!!!!!!


Coraz gorzej...chciałem zadzwonić do centrali z prośbą zeby zainwestowali w gpsy, bądź mapy! 

Kurier bardzo lakoniczny i trochę brudny (w szczególności dłonie)



Telewizor przetrwał chyba dzięki solidnemu opakowaniu.Po otwarciu drzwi pojawił się obraz :chaosu(dynamiczny kierowca nie do końca rozumie transport urządzeń wymagających specjalnego traktowania) z pod którego wystawał niezamocowany telewizor


PROPOZYCJA ZOSTAWIENIA PRZESYŁKI SĄSIADOM MIJA SIĘ Z ZAŁOŻENIEM DOSTARCZENIA PRZESYŁKI ADRESATOWI





Dopłaciłem dodatkowy koszt 20zł firmie kurierskiej  za dostarczenie przesyłki w sobotę. W sobotę rano otrzymałem informację, że towar nie zostanie mi dostarczony!


Pan był średnio sympatyczny, nie uśmiechnął się i aż czekałam, aż sobie pójdzie a jak chciałam sprawdzić przesyłkę to cmokał i sapał


Niespotykana rzecz. Kurier budzi mnie o 8.00 rano dzwoniąc z zapytaniem : gdzie jestem? Po czym przywozi mi towar po 14.00! Przez 6 godzin mogło się wiele wydarzyć.


Firma niestety nie poinformowała mnie, że komputer stacjonarny jest nadany jako przesyłka paletowa o masie 150 kg



Poproszono mnie nawet o wysłanie im "faktury potwierdzającej straty" ... pierwsze słyszę, żeby ktoś wystawiał fakturę za stratę (tym bardziej nie wiem jak sam sobie mógłbym ją otrzymać).




Wszystkie części zestawu: część 1 | część 2 | część 3 | część 4 | część 5 | część 6 | część 7

poniedziałek, 2 lutego 2015

KDZPW Lewa Strona Literki M projekt płyty

czy już mówiłam, że chętnie zrobiłabym jakąś płytę?

pro forma:
-zdjęcia w 99% od zespołu
-bazgroły moje
-życzenia na inlayu otrzymała moja babcia od zakładu pracy
-misiu prywatny