wtorek, 6 stycznia 2015

W którym wyjaśniam, na czym polega leczenie kanałowe zęba

W poczekalni u dentysty spotykają się człowiek z marmuru, człowiek z żelaza, człowiek z węgla i Andrzej Wajda. (taki żart, jeszcze nie dopracowany). Kilka dni temu u dentysty na leczeniu kanałowym, raz pierwszy. Leczenie kanałowe polega na tym, że pan dentysta drąży sobie tunel w zębie, tunel łączący powierzchnię żująco-mielącą z sekretariatem wydziału ds. zieleni miejskiej w urzędzie miasta. Do tunelu owego wchodzi pan dentysta (dentyści przodem), a za nim wszyscy ludzie z poczekalni, z pochodniami. W sekretariacie wydziału wszyscy ci ludzie zdobywają uprawnienia na glebogryzarkę, włączają ją i wracają tą samą drogą.

Obrazek niedopasowany do tekstu:



*Autorem sentencji był anonimowy nietrzeźwy obywatel.


Inne rysunki z motywem komunikacji miejskiej:
Niuanse
Pekaesy
Komunikacja

4 komentarze:

  1. o, mnie w najblizszych miesiacach prawdopodobnie takie leczenie czeka, wiec doceniam walory edukacyjne powyzszego tekstu. Mam tylko nadzieje, ze ludzi w poczekalni nie bedzie akurat zbyt duzo, i sie cala sprawa nie przeciagnie za dlugo... (mozna to policzyc komputerowo? wprowadzajac dane o ilosci czekajacych, i czy wszyscy maja skompletowane papiery potrzebne do zdobycia uprawnienia wraz ze zdjeciem, oraz czy pani sekretarka wypila juz poranna kawe i czy akurat nie ma pms?)

    OdpowiedzUsuń
  2. ujęłaś w kleszcze sedno tej manipulacji ogrodniczo-kamieniarskiej. dodam jeszcze, że niektórzy po zakończeniu kursu otrzymują balonik, a inni w mordę
    piękna definicja

    OdpowiedzUsuń
  3. jak to mawiają w teleturniejach, "jest o co walczyć"

    OdpowiedzUsuń

Sądzisz coś o tym lub o tamtym? Uzewnętrznij się. (W pewnych granicach). (Czasem nie odpisuję, albo odpisuję po kilku latach. I takie tam) (Wiem że to nieadaptacyjne.)