poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Wyciąg z umowy o świadczenie usługi Neostrada



Kadr z książki "Z prądem i pod prąd. Ostatnia dekada PRL-u", zdjęcie autorstwa Zenona Zyburtowicza. Tak se myślę, że ten duch czasu, jeśli istnieje, to w ilu procentach manifestuje się przez akcesoria (lodówki, pralki, domy, emaliowane miski), a w ilu przez latająca w powietrzu mentalność. Czy meblościanka kształtuje świadomość. Co kształtuje co.


A tytuł zdjęcia mógłby brzmieć "relacje międzyludzkie". Kontrasty kształtów i rozmiarów. Niepokojący związek przestrzenny między żółtą kaczuszką a małym misiem. Zagrażająca obecność czarnego misia. Mesjanizm krasnoludka. Wyróżniony w tym systemie duży miś. Stłoczenie za koziołkiem. Rozród małych misiów. Brzydcy i sfilcowani z tyłu. Kłębowisko pluszowych łap.("jak u Boscha")

piątek, 19 kwietnia 2013

Nakrętka

Co za dużo (realizmu) to niezdrowo.

We framugach zmiany klimatu, zaczerpnęłam z biblioteki książkę „podobno dobrą” –  literatura szwedzka realistyczna o miłości. Śnieg pojawia się już w trzeciej linijce. W rezultacie wiem już, że zwykle napisana książka o zwykłych ludziach jest tą kombinacją której nie zdzierżę:

„Robert wstaje ociężale, żeby się dowiedzieć, o co chodzi. Czuje, że wcale się nie wstawił, chociaż wypił z pół butelki wina.
– Czy zabrakło prawostronnych nakrętek sześciokątnych? – pyta Berlung wyraźnie zły.
– Nie wydaje mi się – odpowiada Robert.
– Tu ich w każdym razie nie ma – mówi Aronsson.
Robert rozgląda się po przegródkach przeznaczonych na drobne części. Wyjmuje dwie sześciokątne nakrętki i podaje Berlungowi, który bierze je i sprawdza.
– Obie są prawo i lewostronne. Chodzi o prawostronne.”

Poniedziałki z Fanny
, Per Gunnar Evander, Czytelnik


Edit: Na pewno istnieje gdzieś na tej planecie ktoś, kto jest ciekawy, co było dalej:

„Nieco później przy okazji sięgania po jakieś mutry Robert znajduje w sąsiedniej przegródce skrzynkę z prawostronnymi nakrętkami. Tylko że skrzynka jest źle umieszczona, Robert przestawia ją we właściwe miejsce. Mówi o tym Berlungowi, który znowu jest niezadowolony, gdyż skrzynki nie powinny znajdować się żadnym wypadku na niewłaściwych miejscach.”

(Tak, teraz będziecie musieli z tym żyć.)

„– Jeśli chcesz, mogę sprawdzić, kto ostatni brał sześciokątne nakrętki.”

poniedziałek, 11 marca 2013

Zoszczenko

NARZECZONY

„W tych dniach ożenił się Jegorka Basow. Wziął sobie babę zdrową, mordastą, tak coś około pięciu pudów żywej wagi. W ogólności udało się człowiekowi.”

„Pośpieszyłem się – powiadał Jegorka. – Czas był, wiadomo, gorący – bo to i kosić, i zboże zbierać. A tu, kochani moi, umiera mi baba. Dzisiaj powiedzmy, legła, a jutro jest już gorzej. Miota się, bredzi i spada z pieca.”

„czy nie macie, powiadam, jakiej byle jakiej nędzowatej baby, choćby nawet ślepawej. Mam na uwadze, powiadam, ożenek.”


ŻYCIE OSOBISTE

„Idę ja pewnego razu ulicą i nagle spostrzegam, że kobiety na mnie nie patrzą.”

„No, myślę sobie, szkoda! Bądź co bądź, myślę sobie, kobieta odgrywa pewną rolę w życiu osobistym.”

„Aha – mówię sam do siebie – może mi się wyrobił nieładny chód? [...] Może brak mi mięśni, które kobiety mają zazwyczaj podziwiać. Kupuję sobie widzący trapez.
Kupuję kółka, ciężarki i jakiś specjalny walec.
Kręcę się jak sukinsyn na wszelkich tych kółkach i aparatach. Co rano obracam walec. [...] Pływam na łódkach i kajakach. Kąpię się do listopada.”


ŁAŹNIA

„Podobno, obywatele, w Ameryce mają doskonałe łaźnie. Przychodzi tam na ten przykład obywatel, wrzuca bieliznę do specjalnej skrzynki i idzie się myć. Nawet nie raczy się zaniepokoić, czy kto tego nie skradnie, czy to nie zginie, numerka nawet nie bierze.
No, może tam czasem jakiś nerwowy Amerykanin powie łaziebnemu:
– Good bye, że tak powiem, przyuważ pan.
I tyle.”


Wszystkie fragmenty z Punkt widzenia, Michał Zoszczenko, Czytelnik 1985

wtorek, 26 lutego 2013

Tematyka kobieca

Językowa inwazja historyczek, filolożek, pedagożek, krytyczek. Wszystko nieubłaganie kojarzy mi się z tyczką, twarożkiem i papużką. Dlaczego filolożka a nie filologini? Historyk - historyczka - historyczek. Historyczek z uniwersytetu X. Skoro historyczka to może równouprawniony powinien być historykon. Filolożnica. Filolożka i filolożek. Jak się kończy na gie, to trudno przerobić. Demagożka. Chirurgini. Ony i ona. Ustąp miejsc osobie w ciąży.






sobota, 26 stycznia 2013

Czjełowiek w szaliku


W Martwych duszach Mikołaja Gogola słowo "człowiek" pada 173 razy, czyli na stronę przypada 1,3307 człowieka. Tym sposobem udowodniliśmy, iż jest to powieść głęboko humanistyczna. (Wyspecjalizuję się w nieadekwatnych metodach badawczych, typu: wymiary książki a jej przesłanie) A tak na serio, to czytałam niedawno i zaskoczyły mnie przesycone obłędem dygresje.












czwartek, 27 grudnia 2012

Morze przychodziło i odchodziło, czyli Peszek Maria Jezus Recenzja
















...czyli recenzja płyty. Zazwyczaj awangardowe przeboje będące wyrazem głosu pokolenia docierają do mnie z paroletnim opóźnieniem, ale czasem coś się przedrze. Przez zasieki. Na moskitierze się osadzi. Z komina wyleci.


(Po takich przygodach zalecamy detox )